|
|
|||||||
| Kwestie różne, ale podróżne. Jak nic z powyższego o podróżowaniu Ci nie pasuje, pisz tutaj... |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
|
|
#1 |
![]() Zarejestrowany: Nov 2018
Miasto: Olsztyn (Wa-Ma)
Posty: 323
Motocykl: nie mam AT jeszcze
Przebieg: mój 3,5
Online: 1 tydzień 5 dni 14 godz 45 min 16 s
|
Jedyne zdarzenie z koniem i namiotem, jakie pamiętam to było gdzieś na pograniczu Mazowsza, Mazur i Podlasia wiele lat temu. Pytanie - to taka zwykła zaczepka, czy też tam byłeś, a ja nie kojarzę
![]() Odpowiedź : rżał po... końsku ![]() P.S. Wypadało odpowiedzieć, sorki...
__________________
Psy szczekają, a motocykl jedzie dalej... |
|
|
|
|
|
#2 |
![]() Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 650
Motocykl: Wrublin
Online: 1 tydzień 1 dzień 1 godz 37 min 0
|
To ja się jeszcze na moment wbiję;
Jeszcze chwila, układam klocki. Zbieram się do elaboratu. El - to ja, borat - po węgiersku "brat". Co się stanęło, że ten zestaw borat Ela - przestał fungować? Do tego stopnia, że dzisiaj spadłem z drabiny. Znaczy wiedziałem, że spadnę, bo drabinie się omskło. Ratując siebie, "cichym ścigałem go lotem"... Swój cień ścigałem. W pewnym momencie zgasło światło... Cdn.
__________________
Jam nie Babinicz... |
|
|
|