Wróć   Africa Twin Forum - POLAND > Podróże. Całkiem małe, średnie i duże. > Relacje z podróży > Trochę dalej

Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary Wczoraj, 15:34   #1
Mech&Ścioła
 
Mech&Ścioła's Avatar


Zarejestrowany: Jan 2010
Miasto: Warszawa
Posty: 345
Mech&Ścioła jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 1 tydzień 5 dni 15 godz 9 min 59 s
Domyślnie

Pozostawione w przedsionku namiotu ciuchy motocyklowe miały całą noc, żeby w pełni nasiąknąć padającym deszczem… Wyruszam ubrany we wszystko co mam, a pierwsze 60 kilometrów jest bardzo ciężkie. Solidnie pada, a ze względu na niską temperaturę (8C) nie chcę jechać szybciej niż 100 km/h.

Na stacji benzynowej dochodzę do siebie przez godzinę. Prognoza pogody nie zachęca do dalszej drogi. Cała wschodnia Słowacja spowita chmurami i deszczem, a także cała południowo-wschodnia Polska aż do Lublina. Przez 4,5 godziny i 300 najbliższych kilometrów czeka mnie tylko deszcz.

Już w Polsce, gdzieś na południu kraju zatrzymuje mnie policja. Dwóch miłych policjantów (tak!) gdy usłyszało, że trzęsę się z zimna i każda ilość ciepła z wnętrza ich radiowozu jest dla mnie na wagę złota, pozwalają mi zasiąść na tylnej kanapie ich radiowozu. To niespodziewane dla mnie spotkanie (wiadomo…) kończy się w sympatycznej atmosferze.

= = =

Na drugi dzień roboczy po powrocie z wycieczki udaję się do Urzędu Celnego w Warszawie (Al. Krakowska 106). Próg biura przekraczam o godzinie 15.27. Okienko, jak w przychodni lekarskiej wykute na wysokości metra od ziemi i żeby coś powiedzieć, to niemal trzeba paść na kolana. Po drugiej stronie dwoje pracowników, każde przy swoim biurku stuka w klawiaturę, usilnie udając, że mnie tu nie ma.

Ja: - Dzień dobry, chciałem podstemplować karnet CPD
- O, dzisiaj to już za późno, my pracujemy tylko do 16.00. Proszę przyjść jutro.
Ja: - No tak, ale mamy jeszcze 33 minuty do 16-stej.
- No, ale my mamy jeszcze inne zadania do zrobienia...
Ja: - Proszę pani, przecież chodzi tylko o jedną pieczątkę na końcu dokumentu…
- Może pan zostawić karnet i jutro do 10.00 go odebrać
Ja: - Proszę pani, mimo pani służbowego uśmiechu, wiem, że jestem dla pani tylko problemem i petentem (zgodnie z tabliczką, która wisi na drzwiach). Jeśli go zostawię, to jutro znowu będę musiał tu przyjechać, naprawdę nie mogłaby pani dzisiaj podstemplować?
- Może pan zostawić i odebrać jutro do 10.00 – powtarza jak zaprogramowana
Ja: - Tylko do 10.00? Przecież urząd pracuje od 10.00 do 16.00
- Tak, tylko do 10.00
Ja: - Czy dostanę potwierdzenie, że dzisiaj zostawiłem tu karnet? Pani wie ile on jest dla mnie wart?
- A co pan myśli, że zginie? Przecież to jest urząd.
Ja: - Do widzenia.

Nazajutrz wchodzę do „urzędu” o godzinie 9.42. Znowu padam na kolana pod okienkiem i widzę, że jej stanowisko jest puste, a on na swoim sterczy podobnie jak wczoraj

Ja: - Dzień dobry, chciałem odebrać karnet
- Proszę o 15 minut pana cierpliwości

… Bez słowa siadam w „poczekalni” (zgodnie z tą samą tabliczką na drzwiach)
… Po 9 minutach zostaję zawezwany…

- Poproszę pana, oto pana karnet, gotowy do odbioru

Na ostatniej stronie dokumentu znajduje się wypis długopisem (łącznie około 30 znaków) oraz pieczątka. Zabieram karnet, wychodzę z „urzędu” i zawożę go do PZMot. Po 11 dniach otrzymuję przelewem zwrot kaucji.
Mech&Ścioła jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Zasady Postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wł.

Skocz do forum

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
Iran 2022 – tym razem naprawdę! Dredd Trochę dalej 63 19.05.2025 20:16


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 06:12.


Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2025, Jelsoft Enterprises Ltd.