|
|
|||||||
| Kwestie różne, ale podróżne. Jak nic z powyższego o podróżowaniu Ci nie pasuje, pisz tutaj... |
|
|
Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#31 |
|
Elwood
![]() Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 1,081
Motocykl: Wrublin
Online: 2 tygodni 14 godz 20 min 20 s
|
Dzień dobry,
pobudka przywraca równowagę. Świeci słońce, wieje wiatr od.. oceanu. Nie ma pociągu, nie ma wagonu towarowego... Jest Franca Żak z kawą i jeden ze smołowatych. Smołowaty uśmiecha sie i kiwa głową. Acha, czyli jeszcze nie jedziemy? Pierwszy raz od długiego czasu i ja się uśmiecham. Nie był to sen, który chciałbym, by trwał, chociaż...? Ten Smoła akurat mówi trochę po angielsku, tyle co ja. Train tuday, ok? Ok. Woda w oceanie też ok. Kilkanaście stopni - w sam raz dla mojej chorej tkanki. Pojawia się coś, na miarę szczątek entuzjazmu. Mam ochotę pozwiedzać. Widzę świat zbieżny z oczekiwanym. Życie toczy się rano i wieczorem. Smoliści łowią, załatwiają sprawy. Ich żony gotują, dzieci biegają. Z tym załatwianiem spraw, to się trochę wyrwałem. Nie chcę tu w każdym razie zostać ani dnia dłużej. Nie moje życie, nie moja sprawa. Raportuj zły post
__________________
Jam nie Babinicz... |
|
|
|