|
|
|
|
#1 | |
![]() Zarejestrowany: Dec 2018
Miasto: Lublin
Posty: 727
Motocykl: ATAS 1000 '18
Online: 1 miesiąc 1 tydzień 6 dni 14 godz 47 min 36 s
|
Cytat:
|
|
|
|
|
|
|
#2 | |
![]() Zarejestrowany: Sep 2013
Miasto: Lubelskie
Posty: 2,785
Motocykl: CRF1000
Przebieg: 149 000
Online: 1 miesiąc 2 tygodni 5 dni 18 godz 7 min 55 s
|
Cytat:
|
|
|
|
|
|
|
#3 | |
![]() Zarejestrowany: Dec 2018
Miasto: Lublin
Posty: 727
Motocykl: ATAS 1000 '18
Online: 1 miesiąc 1 tydzień 6 dni 14 godz 47 min 36 s
|
Cytat:
Zakładam po prostu, że czasami coś takiego może zdarzyć się z błahego powodu i dopóki motor jedzie to trza jeździć
|
|
|
|
|
|
|
#4 |
![]() Zarejestrowany: Jun 2018
Miasto: GDA
Posty: 3,166
Motocykl: nie mam AT jeszcze
Online: 2 miesiące 3 tygodni 3 dni 6 godz 18 min 2 s
|
Dziś i mnie dopadła ta chujnia. Tydzień temu wróciłem z błotno deszczowego wyjazdu i postanowiłem umyć królową. Myję szlauchem delikatnie, potem przekladniowką łańcuszek i suszenie w przewiewnym miejscu. Oczywiście moto na centralce i drugi bieg co by smar itd itd. Mało tego, po tym myciu woziłem jeszcze młodego po osiedlu. Po kilku dniach tzn dziś wyjechałem i się świeci się ta chujoza. Żadnych innych objawów. Zlewam to. Mi to wyglada jednak na wilgoć bo jechałem przez kilka godz w kilku burzach. Zobaczymy. Pzdr
|
|
|
|
|
|
#5 | |
![]() Zarejestrowany: Dec 2018
Miasto: Lublin
Posty: 727
Motocykl: ATAS 1000 '18
Online: 1 miesiąc 1 tydzień 6 dni 14 godz 47 min 36 s
|
Cytat:
|
|
|
|
|