Wróć   Africa Twin Forum - POLAND > Podróże. Całkiem małe, średnie i duże. > Relacje z podróży > Trochę dalej

Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 10.05.2010, 23:27   #1
felkowski
 
felkowski's Avatar


Zarejestrowany: Apr 2008
Miasto: Warszawka
Posty: 1,483
Motocykl: RD07a
Przebieg: 66666
Galeria: Zdjęcia
felkowski jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 21 godz 50 min 32 s
Domyślnie

Skoro chłopaki tak się kryją i nie chcą pisnąć ni słowem to z pewnością rzeczywistość musiała mieć przebieg alternatywny.

Miesiąc do wyjazdu;

Wreszcie udało się dokończyć budowę przyczepy na wyjazd. Mieszczą się wszystkie dziewięć motorów, osiemnaście kufrów, dziesięć kanistrów z paliwem. Próby obciążeniowe nie wypadają pomyślnie. Po dwunastej próbie rwania Pudzian odmawia zaczepienia przyczepy na hak. Nie ma chłopak siły w rwaniu. Przy pomocy lewarka i bloczka pod sufitem z użyciem całego sznura do bielizny zasunietego sąsiadce z czwartego piętra udaje się umieścić przyczepę na haku Kajmanowej galery. Wyjazd z garażu odkrywa nowe braki. Potrzeba dołożyć do galery ze dwa cylindry. No cóż jak mawiają amerykany od dużego silnika lepszy jest jeszcze większy. Dwie noce schodzą na przeszukiwaniu ośmio cylindrowej fałki. Znalezionego na ebaju silnika nie udaje się ściągnąć na wikend z Luizjany. Puszek prawie załatwił całą spedycję ale chmura wulkanicznego pyłu rozwiała wszelkie nadzieje.

Dwa tygodnie do wyjazdu;

Chłopaki przywlekli z latania po krzakach gościa z Pegieru. Gość lekko odużony dwiema butelkami denaturatu ogląda motor Kajmanowej galery. Cmoka, pogwizduje, drapie się po czole i dupie, kręci nosem.... Wszyscy jak jeden mąż, w napięciu wpatrują się w kolesia, ale żaden nie ma odwagi się zapytać. W końcu Podos jako najodważniejszy nieśmiało zagaja. I co ? Się zrobi ....Zdzisiek to nie byle kto, nie takie rzeczy robił. Ze stanowaczością premiera wyglaszającego ekspoze odkrywa tajniki projektu. Dwa cylindry z biełoruśki wrzucim między chłodnicą a serwem. Wał się dospawa i wywarzy ciężarkami od wędek. Bedzie git. Nie takie rzeczy ze śfagrem robilim. Wzioł dwie butelki denaturatu tytułem zaliczki i zniknoł na tydzień

Tydzień do wyjazdu:

Od dwóch tygodni przyczepa ze wszytkim manelami stoi gotowa. Chłopaki znaleźli Zdziśka. Przywlekli za jaja ze spawarką i paczką przecinaków. Strzela szklaneczkę likieru na kościach i zaczyna dospawywać dodatkowe cylindry. Kajman nieostrożnie wyraził swe wątpliwości; Czy to aby dobry pomysł, że nowe cylindy są chłodzone powietrzem ? Zdzisiek się nie zraża Będziesz pan zadowolony. Pada sakramentalne zaklęcie wszystkich fachowców. Szklanka dykty zrobiła swoje. Ręka kładzie spawy z precyzją plotera. Wprawdzie tłoki trochę jakby nie do pary z cylindrami. Nie ma strachu, narzuci się gipsem i będzie git. Zdzisiek wyciąga z taczki worek cekolu i nakłada na tłoki. Kajman rwie z głowy resztki włosów. Wał dospawany. Dopiero teraz się okazuje, że nie ma szans na zamknięcie maski. Wprawne ruchy siekierą wieńczą dzieło mistrza. Motor odpala bez pudła już po drugim kilometrze na holu. Zanim wszedł na obroty w chmurach dymu zniknął Wawel i pół Krakowa. Rano Kajman rusza w drogę.

Piaty Dzień wyjazdu.

Dzwoni felkowski - jak zwykle niezorientowany w temacie. Cze chłopaki co robicie? W Kraku jestem może jakieś piweczko ? Jasne, spoko wpadaj. W tele słychac wrzawę. Przez słuchawkę słabo zakrywaną ręką słychac głos Puszka; felek dzwoni, powiemu mu ? No co ty zaraz rozwlecze na forum....i wszystko się wyda.
Słuchawka wraca na otwarty tekst.
No co ty felek w Krakowie jesteś ? Wiesz my w Maroku jesteśmy po pustyni ganiamy. W tle słychac śpiewy berberów ; Góralu czy ci nie żal ......

Miało być pięknie a wyszło jak zawsze dojechali do Pcimia i zapili w motelu pod Lwem. A zdjęcia do wklejenia na forum zassali z internetu
__________________
felkowski
sikanie z wiatrem to chodzenie na łatwizne
felkowski jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 11.05.2010, 19:30   #2
felkowski
 
felkowski's Avatar


Zarejestrowany: Apr 2008
Miasto: Warszawka
Posty: 1,483
Motocykl: RD07a
Przebieg: 66666
Galeria: Zdjęcia
felkowski jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 21 godz 50 min 32 s
Domyślnie

O ja pierdziu. Oni chyba naprawde nigdzie nie pojechali. Nawet pół słowa sprzeciwu. Nawet pólgębkiem nie pisneli dla ratowania sytuacji; co ty kurdefelek wiesz .......
__________________
felkowski
sikanie z wiatrem to chodzenie na łatwizne
felkowski jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 11.05.2010, 20:22   #3
Ola
wondering soul
 
Ola's Avatar


Zarejestrowany: May 2008
Miasto: Warszawa
Posty: 2,346
Motocykl: KTM 690 enduro, Sherco 300i
Galeria: Zdjęcia
Ola jest na dystyngowanej drodze
Online: 2 miesiące 2 tygodni 3 dni 23 godz 11 min 8 s
Domyślnie

Relacja pierwsza klasa: wesoła i co najważniejsze "wiarygodna" - Felkowski pisz książkę. A Chłopaki może się w końcu zmobilizują, bo chyba na razie mamy syndrom "gdzie kucharek sześć" . Panowie jak możemy Was jeszcze zachęcić do skrobnięcia "co nie co" z wrażeń z pierwszej ręki - jakieś podpowiedzi?
__________________
Ola

Ostatnio edytowane przez Ola : 11.05.2010 o 20:32
Ola jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 11.05.2010, 20:24   #4
rambo
 
rambo's Avatar


Zarejestrowany: Mar 2005
Miasto: Wrocław
Posty: 7,439
Motocykl: Nie mam już Afryki
rambo jest na dystyngowanej drodze
Online: 4 miesiące 2 dni 2 godz 39 min 26 s
Domyślnie

Narazie to jest tak jak było z zakończeniem sezonu
rambo jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 11.05.2010, 20:31   #5
felkowski
 
felkowski's Avatar


Zarejestrowany: Apr 2008
Miasto: Warszawka
Posty: 1,483
Motocykl: RD07a
Przebieg: 66666
Galeria: Zdjęcia
felkowski jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 21 godz 50 min 32 s
Domyślnie

Cytat:
Napisał Ola Zobacz post
. Jak możemy Was jeszcze zachęcić do skrobnięcia co nie co z wrażeń zpierwszej ręki - jakieś podpowiedzi?
Zostało mi jeszcze trochę wina możemy dziś pisać drugi odcinek
__________________
felkowski
sikanie z wiatrem to chodzenie na łatwizne
felkowski jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 11.05.2010, 21:50   #6
Babel
 
Babel's Avatar


Zarejestrowany: Mar 2008
Posty: 3,105
Motocykl: Pomarańczowy
Babel jest na dystyngowanej drodze
Online: 2 miesiące 1 tydzień 4 dni 22 min 47 s
Domyślnie

Felek popłakałem się - Nie wiem czy dobrze ale Twoje teksty porównać można jeno z książką Wolskiego - Agent dołu - rewelka.
Może chłopaki ci zlecą napisanie relacji...
Babel jest online   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 11.05.2010, 22:43   #7
kajman
 
kajman's Avatar


Zarejestrowany: Sep 2008
Posty: 539
Motocykl: RD03
kajman jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 tydzień 6 dni 3 godz 21 min 39 s
Domyślnie

Dobre

A z tą V8 -emką to skąd wiesz. Bo to ostatni krzyk mody - chlopaki wstawiają do Patrola V8 GM turbo diesla 6.6 albo 6.2 litra. Podobno chula że hej. A najlepsze że waży to tyle co nissanowska 6-tka i chodzi z nissanowską skrzynią.
kajman jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 11.05.2010, 23:49   #8
felkowski
 
felkowski's Avatar


Zarejestrowany: Apr 2008
Miasto: Warszawka
Posty: 1,483
Motocykl: RD07a
Przebieg: 66666
Galeria: Zdjęcia
felkowski jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 21 godz 50 min 32 s
Domyślnie

kajman; butelka 'szato de motul' mi podpowiedziała

Jako, że chłopaki nadal cicho siedzą ja jadę dalej....

Wróćmy jednak do wcześniejszych wydarzeń.

Dzień odlotu; 7;42 zbiórka Kraków Balice.

Są wszyscy z wyjątkiem Kajmana. Ten dmucha szwabskimi Hajłejami. Ósemka popyla znakomicie. No coż sztuka Zdzicha nie ma sobie równych. No dobra w Grodzie Kraka co odwazniejsi przyrównują ja do dzieła Wita Stwosza. Skupmy się jednak na Balicach. Chłopaki targają walizy do odprawy bagażowej. Pani prosi; Bilety proszę. Drżąca ręka wyciaga troche zfatygowany zwitek papierków. Pani odchyla twarz z odrazą; Czy pan jest pijany ? Ależ skąąąąąąąd, chhhhhhlapnołem sę jedno piwko na odwagiiie. Pani wie ja się trochę boję latać. Tak po prawdzie to piwko było jedno. Zaczeło się wczoraj wieczorem. I tylko to jedno pilim. A wiadomo Keg otwarty nie wytrzyma długo. Skiśnie. Trza było wykończyć i tak pilim, ale był tylko jeden jedniuśki. Jak skończylim to przyjechała taksówka.

Panie, Panie ale te bilety są na wczoraj.
COOOOOOO aż echo poniosło pod sufitem hali odpraw.
Jak na wczoraj? Wczoraj to my się pakowalim, miały być na dziś.
Pan wie to są bilety promocyjne. O tutu jest drobnym druczkiem; Bilet obowiązuje na dzien przed odlotem.
Na dziś to trzeba było wykupić dodatkowe miejscówki. Na loty wikendowe to miejscówek już od grudnia nie ma. Przykro mi Panowie, ale tanie linie muszą na czymś zarabiać.

Halo... Kajman? Jest sprawa. Tylko się nie śmiej. Z biletami na samolot troszkę nie wyszło. Chyba nie jestes daleko.... Możesz po nas jeszcze wrócić? Lekka zmiana planów. Nieprzewidziane okoliczności. Zaczekamy na Ciebie w knajpce, wiesz tej przy stacji BP na wylotówce. Nie no, na lotnisku jest piwo po 15 zyli. Długo nie pociągniemy. Jako, że knajpka była taka sobie i twarde krzesła byli ruszylim na piechtę do nastepnej. Tam z kolei nie było Żywca. A Puszek wiadomo tylko Żywiec a Tyskie to tyfus. No i poszli na piechte do następnej.

Koło południa obiad w Chłopskim Jadłe. Potem tak w każdej knajpce piwko i konic końców zamedowalim się w Pcimiu. Tam nogi byli już tak miętkie, że nie dało się iść dalej. Tam Pani tylko się dziwiła, bo takich cudaków jeszcze u niej nie było. Siedzą w kaskach na głowie a piwo se leją do plecaków i zasysaja to rurką. Pani wie my jeśmy advenczer.

Nad ranem zjawia się Kajman. No ta ósemeczka to w cipeczke sprzęt. Trza będzie dla Zdzicha przywieżć butelkę ordzinal berbryjskiej dykty z Mauretani.
__________________
felkowski
sikanie z wiatrem to chodzenie na łatwizne

Ostatnio edytowane przez felkowski : 12.05.2010 o 00:42
felkowski jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 12.05.2010, 09:25   #9
podos
 
podos's Avatar


Zarejestrowany: Jan 2005
Miasto: Kraków
Posty: 3,988
Motocykl: RD07a
Galeria: Zdjęcia
podos jest na dystyngowanej drodze
Online: 3 tygodni 6 dni 14 godz 28 min 34 s
Domyślnie

Felek, jak Ci podrzucę zdjecia to nawet pewnie łatwiej Ci bedzie pisać co?
__________________
pozdrawiam, podos
AT2003, RD07A
------------------
Moje dogmaty
0. O chorobach Afryki: (klik)
1. O Mikuni: Wywal to.
2. O zębatce: Wypustem na zewnątrz!!!
3. O goretexie: Tylko GORE-TEX
4. O podróżach: Jak solo to bez kufrów
5. O łańcuszkach rozrządu: nie zabieram głosu.
6. Lista im. podoska Załącznik 10655
7. O BMW: nie miałem, nie znam się, nie interesuję się, zarobiony jestem.
8. O KN: Wywal to.
9. O nowej Afripedii: (klik)
podos jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 12.05.2010, 11:41   #10
felkowski
 
felkowski's Avatar


Zarejestrowany: Apr 2008
Miasto: Warszawka
Posty: 1,483
Motocykl: RD07a
Przebieg: 66666
Galeria: Zdjęcia
felkowski jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 21 godz 50 min 32 s
Domyślnie

Oki juz sie wyłączam. Nie było moją intencja wcinanie się komu kolwiek w cokolwiek. Tak se głupio pomyśłałem jak napisze jakieś bzdury to się chłopaki obruszą, nawtykaja mi i powiedzą kurde to nie tak było. A potem już się zacznie. Bo nie od dziś wiadomo że najtródniej zacząć. Sorki Chłopaki, nie miałem złych intencji. Miało byc pięknie a wyszło jak zawsze.
__________________
felkowski
sikanie z wiatrem to chodzenie na łatwizne
felkowski jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wł.

Skocz do forum

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
Maroko na żywo, kwiecień 2011 stoner Umawianie i propozycje wyjazdów 4 01.04.2011 18:43
Maroko kwiecień 2009 consigliero Trochę dalej 12 18.01.2010 10:56


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 11:08.


Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.