|
|
#11 |
![]() Zarejestrowany: Oct 2020
Miasto: Piaseczno
Posty: 1,603
Motocykl: R1250RT, K75C
Online: 1 miesiąc 3 tygodni 5 dni 10 godz 49 min 53 s
|
No więc tajemnica tajemniczej natury rozwikłana. Musiałem nie dogrzać motka, wydawało mi się że było wystarczająco ale nie (jak Matjas przewidział).
Dziś polataliśmy jakieś 80 km i po powrocie do chaty po upływie jakiś 5-10 minut poziom był wyższy. Nadal jakiś ułamek milimetra jest niższy niż zaraz po wymianie ale to już trochę apteka. Na bagnecie pewnie nie do wyłapania. Natomiast z tego co się dowiedziałem wynika iż ten największy madżik jest z olejakami, jak wcześniej koledzy pisali musi się otworzyć duży obieg. Ja mam wodniaka i nie ma tego problemu, wystarczy go naprawdę dobrze dogrzać na postoju. Nawet w instrukcjach BMW są różne procedury pomiarów, w tym jeśli dobrze pamiętam są nawet inne dla 1150 i olejowego 1200, wg. autora tego filmu od Mishieck. Tymczasem podczas dzisiejszych jazd "testowych" wydarzyła się taka sytuacja ![]() IMG_4636.jpg |
|
|
|