|
|
#141 |
![]() |
27/28 dzień wyprawy, 12/13 września. Powrót.
Pogoda była niezachęcająca - może 15 stopni i deszcz na początek dnia. Prognoza dawała lepszą pogodę na Polskę po południu, więc jednak postanowiliśmy jechać i zanocować gdzieś za Śląskiem, może nawet na znanej nam miejscówce pod strzelcami Opolskimi. Pierwsze kilkadziesiąt kilometrów to była fajna mieszanka szutru i asfaltu w sennych, zlanych deszczem wioskach. [YOUTUBEHD]TgV1bk3ADkY?si=TZiNwyy8VhNI8mF8[/YOUTUBEHD] [YOUTUBEHD]5VMPea2BjcA?si=s-U4r2BbTmr6pvIE[/YOUTUBEHD] [YOUTUBEHD]gfPWLEpy5cI?si=7r7Ue3cvkkg5hbj9[/YOUTUBEHD] Następnie wjechaliśmy na fajną widokowo drogę H13 [YOUTUBEHD]doizUqaCGw0?si=Pnp3MjoqmcabdTGk[/YOUTUBEHD] [YOUTUBEHD]0WZZCdjsg1w?si=gy8LxjCKkUHVZkTs[/YOUTUBEHD] Potem był Sambor i droga z Lwowa do Przemyśla oraz taki znak: Po wjeździe do Polski pogoda zaczęła rzeczywiście się poprawiać i jazda autostradą zrobiła się całkiem znośna. Nocleg wypadł nam pod Strzelacami Opolskimi Kolejnego dnia było już tylko spokojne telepanie się po autostradzie do Szczecina i tyle:-) Podsumowanie Ta wyprawa utwierdziła mnie w przekonaniu, że wcale nie muszę jeździć daleko żeby było fajnie. Nie chce mi się już walczyć z wizami, celnikami, granicami, terminami itd. Jeśli chcę odwiedzić jakiś nowy kraj to wolę wsiąść w samolot i tyle. Rumunia to przepiękny kraj, który zdecydowanie chcę eksplorować w najbliższych latach. Byłem tam już klika razy na motorze i trekingach, ale ten wyjazd pokazał mi zupełnie nowe oblicze tego górskiego, dzikiego i pięknego kraju. Fajne jest to, że mogę taplać się całymi dniami w błocie i przewracać na górskich kamieniach, a wieczorem leżeć sobie na pachnącej pościeli w cywilizacji. Mogę też nie wracać do cywilizacji całymi dniami, bo mała gęstość zaludnienia tego kraju sprawia, że jest mnóstwo fajnych miejsc na biwakowanie i życie blisko natury. Ukraina ma wszystko to, co Rumunia:-). W Ukrainie czuję się po prostu dobrze. Nie wiem, jak to opisać - wydaje mi się, że chodzi o poczucie wolności, swobody. Nie wiem. Uwielbiam tam być po prostu. Mam już w głowie pomysł na ten rok - telepanie się ofrołdem między małymi miasteczkami od Medyki do Sygetu Maramurskiego, potem jazda na wschód przez Bukowinę po rumuńskiej stronie i powrót Bukowiną po stronie ukraińskiej. Cisza, spokój, wolność. |
|
|
|
|
|
#142 |
![]() |
Taaa. Karpaty są bajkowe. Życia nie starczy by przejechać wszystkie zadupia. Ludzie przyjaźni, ceny normalne. No i to co tam dają na talerzach i do napicia samo w sobie warte fatygi w te rejony.
__________________
Są jeszcze piękne zadupia na tym świecie. |
|
|
|
|
|
#143 |
![]() |
Dzieki za relacje
__________________
XRV750 RD07 / BMW R1200RT |
|
|
|
![]() |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|
Podobne wątki
|
||||
| Wątek | Autor wątku | Forum | Odpowiedzi | Ostatni Post / Autor |
| Szlajanka po Polszy. Sierpień 2020 | trolik1 | Polska | 69 | 28.07.2021 08:45 |