Dzieło epickie. Moje 5-cio minutowe montaże z wycieczek mogą się schować.
Niemniej oglądając od lat produkcję Śluzy widzę powolna ewolucję stylu. Może nie ideowo-kempingowego ale sprzętowego.
Coraz mniejsze motorki wciąż z tą samą ilością bambetli. To nie ułatwia.
Mimo, że latam jeno z 10ltr torbą odkąd minąłem 60tke, coraz więcej przysiadami na tyłku i walczę z kierą po kamulach.
Tak sobie myślę, czy na starość nie zamienić klocowatej jednak huski na jaką ostra 450/500. Ech takie radosne pycenie, jeno z lekka grą gazem i zawiasem mi się marzy.
__________________
Są jeszcze piękne zadupia na tym świecie.
|