Najbardziej przeszkadza jak walisz szybko po piachu. Stoisz, dupa z tyłu, nogi pod kątem. Jak trącisz wajchę butem z dołu (co może się zdażyć) to na chwilę odcina bo system zakłada, że chcesz wbić wyższy bieg. W tym momencie bezwładność pcha cię do przodu, rozpężony widelec siada i przednie koło zaczyna ryć piach gwałtownie cię hamując. Parę razy, już, już się witałem czapą z przednim błotnikiem.
W drugą stronę mniej niebezpiecznie, bo np jak przechodzisz z pozycji stojącej do dosiadu i nie chcący pykniesz wajchę w dół to masz krótkie uderzenie gazu. Jak bieg wysoki i jest przyczepność to nawet specjalnie nie poczujesz. Ale np po śniegu i na niskim biegu potrafi zerwać.
Oświadczenia na H701 na której trzeba już kręcić by QS zadziałał.
__________________
Są jeszcze piękne zadupia na tym świecie.
|