Cyryl , ja też zrobiłem za jednym razem 1150km ( 17 godzin się zeszło niemal ciągłej jazdy )ale tu chodzi o czas , to czas jest kluczowy , wygoda siedzenia to wiadomo bardzo istotne również.
Te 1000km można zrobić w powiedzmy 10 godzin albo 20 czy dłużej.
To robi różnicę , km to tylko liczba.
Pamiętam jak po krótkiej przejażdżce 350km na CBF600 z małą szybą na drugi dzień mięśnie szyi odmawiały współpracy.
Na Bandicie 1200 golasie przy 180 "worek cementu na klatce" , bezsens , ale dobrze mieć własne doświadczenia.
Yamaha R1 poniżej 120 ręce bolą a powyżej i tak przy 200 jak tylko wyżej się wyprostować to zdmuchuje z motocykla i ręce walczą o trzymanie kierownicy.
No nie i już , naked to na miasto albo się pobawić i do domu ....albo prędkości spokojne , wtedy czemu nie.
Naked , trasa i prędkości .....porażka , ale co kto lubi.
Masochista ponoć lubi ból to czemu mu zabraniać?
Ale jak Jarczoq pisze każdy lubi inaczej i niech jeździ jak lubi i czym chce.