Wątek: T7 wr
Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 22.07.2026, 12:21   #47
matjas
 
matjas's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: May 2008
Miasto: Brzezia Łąka
Posty: 17,348
Motocykl: nie mam AT jeszcze
matjas will become famous soon enough
Online: 5 miesiące 3 godz 59 min 53 s
Domyślnie

no to potestowane długodystansowo - w ub roku były bałkany ale takich przelotów jak przez ten weekend nie robiłem: dziennie 1661, 300, 750, 850, 800 - chyba jakoś tak to szło. mam 185cm i raczej długie minogi ale nie narzekam na podnóżki - BA - są z jednymi z lepszych jakie miałem - porządne i szerokie. Umiejscowienie również mi nie przeszkadza ale ja np nie narzekam na podnóżki w BMW - wysoko i do tyłu.

Dwie rzeczy wyszły w tym wyjeździe - kąt końcówek kierownicy - cisną na zewnętrzną krawędź dłoni oraz siedzenie jest niestety potwornym jajogniotem. Chciałbym aby było bardziej płaskie, nieco szersze u tyłu a węższe w udach - mam wąską dupę i ciśnie mnie ono w wewnętrzne powierzchnie ud - oczywiście to są wnioski po nastu godzinach dziennie. jakoś w ub roku tego tak nie odczuwałem ale też miałem inne spodnie.

poza tym jest mała/wa. jak się założy kufry to wsiadanie na nią jest nieco ekwilibrystyczne chyba, że się wsiada po podnóżku ale czasami moto stoi w takim przechyle, że się nie da. kufry są dość mocno do przodu ale na większym moto byłoby podobnie - trzeba uważać ale i tak się buciorami rysuje pokrywy. myślę, że tu problemem głównie jest wysokość motocykla - JEST wysoka w chuj a zwłaszcza ze sprężyną HyperPro.

skoro już blisko do zawiasu - nie wiem... trochę się nie znam ale od motocykla, który ma takie skoki zawieszenia oczekiwałbym nieco większego komfortu na dziurach. ona bierze wszystko na klatę ale jednak to czuć - nie jest to pływająca chmurka. SERIO R1100RT to była kanapa na kołach w porównaniu do T7WR oczywiście póki dziury nie robiły się zbyt wielkie. być może powinienem bardziej pokręcić regulacją? dobicie zkręcić do zera? odkręcić napięcie wstępne do zera? zwłaszcza przód jest sztywny - ideałem dla mnie jest kiedy przysiądę energicznie na moto kiedy przód i tył siadają równo pode mną - tu się tak nie dzieje. tak jakby przód był za sztywny wciąż a tył z kuframi dokręcony na napięciu niemal do końca.

spalanie - tu jest pięknie. autostrady 110-130 wyszło 5.5l po całym dniu łojenia.
jak się jeździ naprawdę bez jakiejkolwek napinki 3.5-3.8l jest osiągalne - nie żałując sobie niczego na trasach lokalnych bardzo ciężko jest przekroczyć 4.1-4.3l
zasięg autostradowy sprawdzony to jakieś 350km i z reguły tankuje się około 7-8l,
lokalnie to jest nie do ogarnięcia bo jadąc naprawdę grzecznie wychodzi powyżej 650-700km na tankowaniu. jeden raz tylko wydoiłem tak zbiornik w maramureszu naprawdę czując ZEN i tak wyszło.

osiągi jak na motocykl 700cc są RE WE LA CYJNE - można trzymać 120 z kuframi na banie i jeśli trzeba spokojnie jest czym odjechać lub wyprzedzić nagle. max jaki wykręciłem z kuframi to 160kmh a mam szerokie aluminiaki plus torby na gmolach i wysoką szybę. raczej więcej by nie poszła. nie wiem ile pójdzie na lekko na maksa - nigdy nie probowałem.
wyprzedzanie w trasie z reguły bez jakiejkolwiek redukcji. najlepiej zbiera się na 4 biegu oczywiście. NIGDY nie musiałem jej kręcić powyżej 6tys obrotów do czegokolwiek.
bardzo dobre hamowanie silnikiem.
na 4 tys szybkiej dość jazdy wzięła około 2mm oleju z okienka. mówię około bo nie pamiętam dokłądnie ile było - było raczej więcej ale mierzenie tego samemu jest wkurwiające bo nie mam centralki a okienko w takim miejscu, ze zawsze mam obawę, że się moto wywali. coś wzięła jednak - tak myślę ale to pomijalna ilość. poza tym dopiero 13kkm i myślę, że ten silnik dopiero jako tako się ułożył - tak to czuć w jeździe.

ogólnie jest czym jechać i na pewno nie ma takiej bomby z dołu jak 140KM w GS ale naprawdę nie ma się czego wstydzić - przypomina mi jazda nią stare powiedzienie, że lepiej jest jechać szybko wolnym motocyklem niż wolno szybkim. Wynagradza wykręcanie przez biegi a jeśli tego nie chcemy to spokojnie człapie na 5 czy 6 i wygrzebuje się pod wzniesienia bez jakiegokolwiek oporu. Minimum do jakiego można zejśćna 6 to jakieś 60kmh gdzie przy delikatnym odkręceniu gazu będzie się rozpędzać bez sprzeciwu. Czasami tak się zdarza i szanuję korby i nie każę się jej łamać wtedy.
PAMIĘTAĆ NALEŻY, że mam o jeden ząbek większą zębatkę zdawczą - założenie było jako ReiseEnduro i na pierwszym przeglądzie poprosiłem o wymianę na zakupioną na alegroszu JK z gumą. Myślę, że po 12 tys km już powoli czas na jej wymianę na nową. Zaczyna być widać asymetrię zębów.

przed wyjazdem /zimą w sumie / założyłem chińską kopię blokady manety kaoko - to było zbawienie naprawdę. super to działa i pasuje idealnie.

nie wyobrażam sobie jeździć T7 bez tej wysokiej szyby od GiVi z deflektorem. bez tego byłoby to dla mnie moto bezużyteczne. tragedia. do tego torby GiVi crashbag na gmolach i naprawdę wieje na tyle minimalnie, że w najcieplejsze dni człowiek pragnie tego podmuchu - lato jednak jest krótkie, można wtedy stanąć na podnóżki /można stać i godzinę/ lub nogę wyciągnąć na torbę na gmolu. niestety nie doszły na czas ale i do t7 i do Nikena zakupiłem podnóżki składane blaszane na gmole. takie spacerówki a'la czoper tylko kiedy są złożone to ich niemal nie widać. trąci to wiochą ale kto łoił kilometry dziennie wie, że każda zmiana pozycji na inną i bezwysiłkowo wygodniejszą jest darem od Boga. zobaczymy jak to siądzie.

nowe halogeny MEGA robiły. nikt nie migał a długie są po prostu spektakularne. lepsze chyba niż światła w samochodzie.

oryginalne gumy PirelliRally STR są prześwietne i nie chcę innych. kolejne będą takie same. tył po 13tys km wciąż ma się dobrze i myślę, że dociągnie do 20kkm ze spokojem - raczej wymienię go ze względu na utratę profilu i płaskość niż ze brakuje bieżnika. niestety ten i ubiegłoroczny przelot po autobanie dał mu w dupę. przód wciąż ma się świetnie z minimalną ilością wyząbkowania. opony doskonale trzymają i nie ma problemu zamknięcia tyłu, na mokrym chyba na lepszej gumie w życiu nie jeździłem.
Przy wymianie opony /kiedyś/ mam zamiar przerobić tylną felgę na bezdętkową. W przód pójdzie mleko w dętkę. Więcej z tym walczył nie będę ale i tak Yamaha ma u mnie karnego qtasa za te koła. Dramat i średniowiecze.

A! - założyłem przedłużkę dźwigni wysprzęglika. W KOŃCU mam dozowalne sprzęgło w T7 no i przy okazji jest jednopalcowe. BARDZO polecam ten mod. BARDZO!

łańcuch jak do tej pory podciągnąłem dwa razy. chyba jeszcze pożyje. smaruję ręcznie bo się jeszcze nie dorobiłem olejarki ale myślę, że to będzie kolejny mod zarówno tutaj jak i w Nikenie. BTW w Nikenie po 11tys km łańcuch wciąż nie wymaga naciągnięcia.

No to chyba na tyle takiego uzupełniającego opisu po równym roku posiadania. Nic się nie zepsuło, w sumie na nic nie mogę narzekać. Motocykl jest/był ponaddwukrotnie tańszy od R1300GS :/ i to też trzeba mieć w głowie. Dostaje się za to sporo IMVHO. Wydaje mi się, ze w tych pieniądzach /wtedy 52tys z Akrapem w serii/ ciężko o podobną alternatywę biorąc pod uwagę walory użytkowe no i jednak niezawodność. Psychicznie nie jestem sobie w stanie pozwolić na użeranie się z serwisami w motocykla, który jest nowy i dla mnie bardzo drogi. Po prostu.

jak ktoś coś życzy sobie jeszcze wiedzieć to proszę pytać - chętnie opowiem.
__________________
'Przestań naprawiać kiedy zaczynasz psuć' - Ojciec matjasa
matjas jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem