Cytat:
Napisał Adagiio
Spotkałem na przełęczy Manghen dwa tygodnie temu w schronisku chłopaka, który czekał na transport do PL. Posuło mu się Morini i grupa z którą jechał na wycieczkę pojechała dalej. Mówił że żaden warsztat motocyklowy w okolicy nie podjął się nawet diagnozy a ja mu na to że bobrze bo by wydał niepotrzebnie tylko kasę i nic by z tego nie było. Rozpaczał bidny bo sprzedał trampka i zrobił skok technologiczny, szkoda mi go się zrobiło bo totalnie nie świadomy że to dopiero początek nowego adventure z tym gratem.
|
Daleki skok technologiczny to ie był. Morini 650 to Versys ubrany w inne plastiki.
Wysłane z mojego CPH2653 przy użyciu Tapatalka