Przejechał 300 km, zostaje przynajmniej do końca sezonu. Nie czuję jakiegoś wielkiego żalu po przejściu z 8" Garmina. Pewnie też dlatego że sporo jeździłem niespełna 5" iPhonem 8 na kierownicy zanim zamontowałem wieżę. Matowy wyświetlacz - wypas, zero refleksów. Jasność przy pełnym słońcu w plecy taka se, no ale wystarczy delikatnie przechylić się do przodu, zrobić sobie cień daszkiem i już można podejrzeć co tam na mapie. Uchwyt zamocowany bezpośrednio do wieży oczywiście siedzi jak skała, telefon zamknięty na kluczyk, gumy niwelujące drgania żeby optyka nie padła, jest elegancko. Przezroczyste etui z polichinesium za 11 PLN robi robotę i pewnie jeszcze dodatkowo te drgania niweluje, na wyspę aparatu nakleiłem na szybko jakąś folię ochronną którą miałem pod ręką, obudowa telefonu jest biała więc z tym etui z TPU pewnie trochę mniej się nagrzewa od słońca. Od ładowania też się nie nagrzewa, ładowarkę mam niby QC3.0 ale i tak telefon wykrywa ją jako wolną natomiast nie ma problemu z doładowaniem do 80% przy max jasności ekranu i z trzymaniem tego poziomu naładowania. Muszę tylko jakiś kabelek kątowy pod wymiar kupić u chińczyków. Ekran jest zaskakująco czuły na dotyk jak na ekran telefonu, jak rano pośliniłem rękawiczkę to do południa łapało

Nie nakładam żadnej szybki ochronnej bo przy tym ekranie to by była pomyłka, zarysowań przy włączonym ekranie i tak nie widać. Ogólnie jestem zadowololo.