Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary Wczoraj, 19:59   #76
arbo
dupa nie ajatollah


Zarejestrowany: Jul 2023
Posty: 1,043
Motocykl: xd
arbo jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 1 dzień 19 godz 16 min 42 s
Domyślnie

Taaaa.
Potrafi to być wnerwiające.

W tamtym roku kiblowałem se gdzieś nad północnym Aralem - postawiłem strucla na nockę jakieś półtora-dwa kilometry od brzegu.
Rano przed świtem biorę aparat z jednym obiektywem (24-105) z zamiarem pstryknięcia kilku fotek o wschodzie słońca i dymam nad brzeg. Sam wschód był spektakularny w innym kierunku niż nad wodą, ale se myślę, jak już tu jestem to kliknę w stronę Arala też. No i klikłem, a tam w dali jakieś ptaszyska. No, ptaszyska jak ptaszyska, nic wielkiego.

Po powrocie do domu wrzucam foty w kompa i lecę z wywoływaniem, oglądam w powiększeniu na pełnej rozdzielczości, przygotowuje do albumu... No i patrze se też na te ptaszyska i...
Kurwica na własną głupotę mnie wziena.
Te ptaszyska to flamingi były.

A tele 300mm jak ostatni debil zostawiłem w aucie, bo mi się nie chciało nosić te dwa kilometry. No to mam te flamingi co ich prawie nie widać, że to flamingi.
Niżej wycinek 1:1 z pełnej rozdzielczości. A w pełnym kadrze (np. na rozkładówce albumu 60x30cm) to po prostu małe jasne plamki.

__________________
Może zasugerować, że Hyde park tylko dla dorosłych? Bo z tym na własną odpowiedzialność nie wszyscy rozumieją jak widać. Wchodzą i narzekają że jest jak jest. To tak jakbym wszedł do monopolowego i prawil kazanie jaki alkohol szkodliwy.
(copyright Fazik)
arbo jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem