Faktycznie - wieki temu był taki wątek jak gang skuterowców. Zapomniałem o nim - nie mam nic przeciw aby połączyć.
Wracając, drugi mój pojazd CVT powered to był Suzuki Burgman 400 z roku chyba 2007. K7 modelowy bo to był pierwszy rok tego wypustu.
Ogólnie to był bardzo dobry skuter - z kilkoma nieco irytującymi wadami (jak się okazało, część to raczej była przypadłość egzemplarza a nie modelu). Było to już jakiś czas temu - z 7-8 lat pewnie, ale pamiętam że:
- kanapa była wygodna,
- miejsca na kopyta było dużo,
- całokształt był przyjazny,
- prześwit był wyjątkowo mały nawet jak na skuter i zaryć dołem było łatwo, za łatwo
- kanapa była bardzo nisko zawieszona,
- palił 4 do 5 ale używałem go rekreacyjnie i nie mierzyłem dokładnie,
- silnik pracował jak fajny spory singiel - większość tego nie lubi, dla mnie było spoko ale...
-....napęd tj. sprzęgło i wariator były problematyczne ale o tym napiszę później.
- skuter nie był jakoś odczuwalnie ciężki,
- dobrze się prowadził po zakrętach,
- miał dobre heble (bez ABS).
- na moje - trochę brakło mu mocy ale to też było powiązane z problemami z napędem.
- tłumik był strasznie nisko poprowadzony i przytarłem go na prawym łuku
- podobał mi się całkiem choć wkurzał mnie tym jak niski i przysadzisty był.
Tak to się prezentowało:

Dziś można ten model kupić tanio - i uważam że jest naprawdę warty rozważenia. Obok SW-T600 to był drugi w kolejności (choć musiałbym na nim siąść i sobie przypomnieć), miałem tylko obawy o zapas mocy na trasie. Gdybym nie miał tyle ekspresówki do roboty to bardzo możliwe że bym go wybrał. Ale oczywiście dobrze, bardzo dobrze że ta ekspresówka jest - tylko wpływało to istotnie na moc/pojemność maxi skuta którego teraz szukałem.
CDN
Pozdrawiam
zimny