Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary Dzisiaj, 07:35   #21
matjas
 
matjas's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: May 2008
Miasto: Brzezia Łąka
Posty: 16,944
Motocykl: nie mam AT jeszcze
matjas will become famous soon enough
Online: 4 miesiące 3 tygodni 6 dni 15 godz 39 min 4 s
Domyślnie

No to pociagnalem za cyngiel jak to mowia w uk. Myślałem o fjs600, o jakichś tajwanskich wynalazkach, o forzie125 /nie ta pozycja jednak/ i stwierdziłem ze na moje potrzeby tłuczenia sie po okolicy i na te dni kiedy muszę jechać do centerum Wrocławia a muszę raz w tygodniu to to co poniżej jest dla mnie optymalne.
Skut kupiony w 2015r w salonie w PL, jeden właściciel - obecnie 75 lat, 3500km nalatane, ostatnie lata tylko po 50km na przeglądy. Olej wymieniany co roku, skuterek jak nowy. Szyba i kufer ori honda w zestawie. Starsza generacja bez keyless /trochę szkoda ale za to bez dodatkowego pierdolingu elektronicznego/ ale ma już ABS na czym mi zależało i ma dynastarter co również bardzo mi się podoba czyli hondowskie eSP bodaj. Naciskasz guzik i silnik zaczyna się kręcić jakby nagle się obudził. Piękne to jest
Wracam z Bałkanów i jadę go odebrać. Powrót z Bytomia na kołach
Osobiście lubię pozycję na kiblu skuterową, duże koła to też duży plus. Ogólnie fajny sporawy skuterek ale wciąż na tyle niewielki żeby zawalczyć śmiało w korkach. Nie powinien palić więcej niż 2.5l co też cieszy. W trasie te 90 marszowo śmiało można trzymać no i sh125 to taka trochę ikona niezajebliwosci. Mam nadzieję że się przyjmie - jest takie prawdopodobieństwo.
Do dalszych i szybszych wyjazdów mam czym jechać. Szczerze to na te jazdy wokoło komina żeby do kumpla skoczyć na kawę czy właśnie do miasta szkoda mi nawet moto wyjmować z garażu.
Załączone Grafiki
Typ pliku: jpeg IMG_9354.jpeg (698.4 KB, 3 wyświetleń)
__________________
'Przestań naprawiać kiedy zaczynasz psuć' - Ojciec matjasa
matjas jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem