Matematyka to AI Boga.
Istnienie Boga, to kwestia komfortu. Wygodniej jest w niego nie wierzyć.
No i nie ma tych obowiązków. Wystarczy ująć to hasłem: metafizyka, to wersja bezpieczna. Metafizyczny czyli ten, którego rozumem nie ogarniesz.
P.S.
Szukając odpowiedzi na pytanie: dlaczego nauka tak nas robi w balona, utknąłem ostatnio w strukturze rewolucji naukowych. Czuję się teraz jak ten student z Harvardu, którego pięknie w barze wyjaśnił buntownik z wyboru.
Nauka to ciągły proces. Proces pomyłek.
Czasami w złości wystarczy splunąć na projekt, by dnia następnego otrzymać długo spodziewany wynik. Tak wynaleziono duraluminium np.
Dzisiaj Wielki Piątek.
Współczesna wersja, to... boom na zakupy. No bo kiedy, skoro jutro zamknięte?
Ktoś przypadkiem zauważy, że na krzyżu ktoś wisi ale teraz nie. Nie ma czasu.
W sumie to zimno jest.
__________________
Jam nie Babinicz...
|