Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary Dzisiaj, 15:50   #834
El Czariusz
Elwood
 
El Czariusz's Avatar


Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 1,037
Motocykl: Wrublin
El Czariusz jest na dystyngowanej drodze
Online: 2 tygodni 2 godz 19 min 9 s
Domyślnie

Szykuje się rozbrat z piwem.
Nie nie wiem, na jakich warunkach jeszcze. Od dwóch lat piję rzadko. W sensie spożywam alkohol Zabrzmiało to tak, jak bym wcześniej chlał wręcz. Nie.
Fakt, że od stołu wstaje ostatni ale od dwóch lat narzuciłem sobie limit.

Zasadniczo powszechna jest (winna być) wiedza, że "alkohol to zguba ludzkości"... Piwo zawsze traktowałem jako słabszy wzorzec ale ma jeden ogromny minus. Powoduje szybki i wysoki wyrzut insuliny. To tak, jakbym jadł jeden pączek za drugim.
Zatem to takie moje pożegnanie z Afryką. Zostawiam sobie jego konsumpcję na wyjątkowe okazje, tak jak do tej pory czyniłem z mocnymi alkoholami. Raz w roku, to często bywało.

Po co o tym piszę...?
__________________
Jam nie Babinicz...
El Czariusz jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem