Wątek: Pak24
Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary Wczoraj, 03:52   #92
Pavulon


Zarejestrowany: Aug 2019
Miasto: Łdz
Posty: 11
Motocykl: XTZ690
Pavulon jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 dzień 58 min 49 s
Domyślnie

Cytat:
Napisał trolik1 Zobacz post
19 dzień wyprawy, 14 września. Nanga wzywa.

Odpoczynek w Skardu bardzo ładnie nam się udał i pełni świeżych sił ruszyliśmy w drogę do Gilgit. Mimo, że jechaliśmy tą drogą kolejny raz to wciąż nas ona zachwycała widoczkami.


Zahaczyliśmy też małe jedzonko

Zbliżając się do Gilgit mieliśmy mały dylemat związany z dalszymi planami. Było kilka opcji do zagospodarowania - jedna bardziej zajebista od drugiej, ale czasu nie starczyłoby nam na wszystko. Trzeba było podjąć męską decyzję co robimy dalej. I wtedy zobaczyłem to:

No i hop! Jedziemy pod Nangę. Pablo i Dziadek byli zachwyceni widokiem Nangi od strony Rupal, więc i my postanowiliśmy tam zawitać-).
Praca do wykonania była prosta: zamiast skręcić w prawo do Gilgit, skręciliśmy w lewo i tyle:-). Droga była całkiem spoko, ale trudno było znaleźć fajne miejsce na biwak. Pomni przygód z kamiennymi lawinami mieliśmy opory przed rozkładaniem się pod stromymi ścianami. Koniec końców znaleźliśmy fajny nocleg pod dachem
Prawda, że widok na Nagnę od strony Rupal daje radę? Zupełnie inny klimacik niż od strony Raikot gdzie idąc na Fairy Meadows masz wrażenie "tłumów" jak na Krupówkach czy drodze nad Morskie Oko...
Pavulon jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem