Pisalem juz o tym gdzies wcześniej.
Ja sie nie pierdxxle specjalnie z nowymi pojazdami i od pierwszego dnia jest okazjonalny wjazd pod czerwone pole.
Jazda absolutnie bez zamulania i bez wysokich biegów na niskich prędkościach gdzie kantują się korbowody.
Motocykl ma reagować na gaz czyli być w zakresie obrotów aby nie czekać na reakcje po odkręceniu manety.
Uważam że sensowne jest wymienienie oleju w okresie docierania razem z filtrem natomiast wymiana powinna być na olej mineralny tak aby dokończyć zużywanie/układanie się elementów.
Czytałem o tym że eksploatacja nowego pieca na wolnych obrotach lub przy bardzo niskich zakresach obrotowych są nieprawidłowe. Np silniki BMW /o czym mam jakieś tam pojęcie poparte lektura/ potrafią brać bardzo dużo oleju bo nigdy nie ułożyły się prawidłowo pierścienie.
Na forach motorsport za granicą pojawia się pojęcie LAZY ENGINE - opisujące takie jednostki docierane na lekko.
Ogólnie - nie cackac się i odkręcać z rozumem.
__________________
'Przestań naprawiać kiedy zaczynasz psuć' - Ojciec matjasa
|