Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary Dzisiaj, 11:26   #88
Ryży Koń


Zarejestrowany: Apr 2008
Miasto: Warszawa
Posty: 117
Motocykl: CRF300 Rally
Ryży Koń jest na dystyngowanej drodze
Online: 23 godz 12 min 19 s
Domyślnie

Moim zdaniem o tym samym Składasz silnik. Używałeś wynalazków do składania, jakieś smarowidła na panewki, jakiś olej na pierścienie. Wlewasz na 15 min pracy silnika na lekko zmiennych obrotach bez obciążenia. Wylewasz, patrzysz czy w tym oleju nie ma za dużo "brokatu". Trochę mułu może być. Oglądasz filtr. Jak bardzo chcesz i będziesz się pilnował żeby nie pałować, to wlej mineralny na 100km. Ja osobiście wlałbym syntetyk. Po 100km wylej olej, obejrzyj filtr, zalej syntetykiem i ciesz się jazdą. Ja bym w swoim silniku użył po przepłukaniu, oleju syntetycznego. Niby mineralny olej może mieć doskonałe parametry, ale jego baza jest mniej stabilna jeśli chodzi o starzenie, utelnianie i tym podobne. Oczywiscie, że można powiedzieć, że na przykład w XRV750 nie ma sensu lać syntetyka bo przecież jak ten motocykl wychodził na rynek, to oleje syntetyczne miały parametry niższe niż obecne mineralne... ale ile zaoszczędzisz na oleju? Moim zdaniem nie warto. Olej trzeba dobrać w odpowiedniej klasie jakości, wyższa nie zaszkodzi, o zbliżonej do zalecanej lepkości kinematycznej w 100 st.C i będzie pan zadowolony.
Ryży Koń jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem