No i prawie komplet ex wirusologów z dyżurnymi polemistami już się zameldował

:
Ad rem.
Chyba się domyślam kogo w tamtym roku zawineli, jak się w Iranie zaczynało.
Niby wiadomo, jak idziesz póżniej na wymiana to morda w kubeł.
Mimo wszystko to słabe.
Początkowo aby wydobyć permit to wchodzenie w rów miejscowym systemom. Jak i promowanie produktów.
Później jak się pokomplikuje to dać, przynajmniej po fakcie, info chociażby zakumuflowane, to już nie łaska.
Poniżej nitka do historii jednego polskiego plecakowca co to sobie chciał linie frontu na Ukrainę pozwiedzać

.
https://oko.press/rosjanie-bili-go-t...niewoli-rosjan