Rosjanin z polskim paszportem ustawiony do końca życia w kartonowym globusie pl.
Dzisiaj użyłem trapów po raz pierwszy w śniegu. To wina tego wariata zza oceanu.
Uwolnił klimat i u nas sypie albo mróz trzyma albo jedno i drugie.
Przez tego wariata uśmiechnięci w Gdańsku pchali autobusy, by nimi dojechać do celu.
Solidarni z klimatem.
Zazdroszczę tej radosnej inicjatywy. W tym czasie chciałbym sobie napalić w kominku. Niestety, do tego bym palił w kominku potrzebna jest wojna. Wic w tym, że mi palenie w kominku służy a nie wojna.
Już nie odliczam.
Cieszę się, że mogę się cieszyć.
__________________
Jam nie Babinicz... Elwood nic nie musi.
Ostatnio edytowane przez El Czariusz : Dzisiaj o 19:01
|