Nie.
Jak wspomniałem, kupił go jakiś Warszawiak.
Szukałem w okolicy. W trakcie oględzin różnych, wpadliśmy z Bikim do Wasyla i zabrakło nam... paliwa

Była jeszcze jedna chata w regionie, tuż przy granicy z BLR ale już nie dojechaliśmy.
Kupiliśmy po "drugiej stronie" Białego ostatecznie.