Nim zostanę bohaterem zwrócę uwagę - historia po globusie PL niezmiennie kołem się toczy. Jak moje (lupusowe znaczy) z ziemi albańskiej do Polski.
Ciągle to samo...
Konkretnie opowiedziana historia bajońskich sum.
W pauzie bałkańskich zapisków, lektura na wieczór.
Na koniec tygodnia... W sumie na całe życie.
Tymczasem padła mi jedna z czterech ostatnich czereśni. Podejrzewam przyczynę.
Z nadmiaru roboczych obowiązków nie zdążyłem wysłuchać nasionowego webinaru. Właśnie link wygasł ale nie szkodzi...
Decyzja podjęta "wracam na wieś", znaczy ponownie zostanę rolnikiem.
Muszę wybrać jakąś specjalizację i będą (o ile taka jest) drzewa owocowe. Sądownictwo w jakimś węższym zakresie.
Przede mną piękny rok. Remont domu itd.
Jutro powoli będę zamawiał narzędzia.
Mrozy w mojej wsi tęgie ale stodoła stoi i elegancko wysycha.
__________________
Jam nie Babinicz... Elwood nic nie musi.
|