Ooo, potraktowali Ciebie ulgowo. Normalnie 500.
Co za ładny, spokojny obrazek.
Dodam, że ja śmigając wzdłuż granicy kiedyś, zawsze zgłaszałem to SG. Nauczyłem się tego na Biesowisku wiele lat temu i dlatego tak ładnie wypadło to w 2011-tym bodaj.
Utrzymywaliśmy świetne relacje z SG Wetlina.
Cytat:
Napisał Dubel
...
Jesteś jedną z ostatnich osób z jakich chciał bym brać przykład ...
|
Bardzo się cieszę.
Wolę zostać niezależnym. Powtarzalnym niezależnym. Czasami ością w dupie.
Nie ma lekko.
Podoba mi się ten z Django w obrazku.
Będzie musiał się z tym obrazkiem na długo zaprzyjaźnić.
Mam plan.
Elwood nigdzie nie będzie odchodził, choć to kusząca wersja potencjalnych wydarzeń.

To jego miejsce.
To laurka dla dziadka Darka.
Ten w hełmie, to ten dziadek, który wie wszystko.
Zakuty w wiedzę łeb.
To pisze/mówi dziecko, które dobrze wie w czym dziadek jest "słaby". Ważniejszy jest ten drugi - co wszystko wie. Kacprowi, jak "nie idzie" coś, to mówi: nie lubię dziadka. A jak nam coś wychodzi, to dodaje: kocham cie dziadku!
Byc kochanym... Coś wspaniałego.
To jest ta "niespodziewana" zmiana. Piętno wieloletniego stresu, nieustającego rozliczania się ze swoich błędów...
Obecnie siedzę w kanale. Kanał ma 825m, 1765mb kątownika do zabezpieczenia antykorozyjnego.
Zdjęcie zabudowy (łącznie 3520 ceowników o wadzie 20kg jeden) wstępne czyszczenie (skrobanie) do określonej klasy czystości, przeszliwowanie, odkurzenie, mycie, trzykrotne malowanie, oklejenie taśmą.
80% pracy za mną.
Dzisiaj musimy skończyć malowanie.
Symboliczne wyjście z tego kanału, będzie zasadniczo zamknięciem długoletniej walki z wyjściem finansowego dołka.
Czeka mnie jeszcze klatka schodowa, to bęzie pierwszy od 25 lat - marsz "w górę".
To pisze wam "Grzegorz Braun" tego forum.