Zrobiłem trampkiem dość duży (kilkuset kilometrowy) dystans mając jedynie smarowanie rozbryzgowe. Kilka tyś km wcześniej wlałem z silnik 3 dawki cramizera. Efekt moto jechało sworznie tłukły ale dawał radę. Poza tym znacznie łagodniej wchodziły biegi. Na rynku jest wiele substancji dedykowanych do silnika. Niestety większość zawiera teflon osadzający się tarczkach sprzęgła. Ceramizer ma inną technologię. Inną sprawą jest sprzęt, który chcemy zalać ceramizerem. Jeżeli ktoś wierzy w cudowne ożywienie trupa niech da sobie spokój. Środek ma służyć profilaktycznemu zabezpieczeniu silnika w sytuacji utraty smarowania.
|