Africa Twin Forum - POLAND

Africa Twin Forum - POLAND (https://africatwin.com.pl/index.php)
-   CRF 1000 L (https://africatwin.com.pl/forumdisplay.php?f=170)
-   -   NAT- czy to już Legenda ? (https://africatwin.com.pl/showthread.php?t=48377)

Lakrua 29.04.2026 00:01

NAT- czy to już Legenda ?
 
Właśnie mija dekada od debiutu pierwszej NAT. U mnie CRF1000 bez DCT z 2016 . Moto kupione oczami , pięknie to wyglądało na premierze . Mogłem kupić wtedy każde moto , miałem nieograniczony budżet natomiast NaT mnie urzekła… Obecnie przejechane około 80 tys. , 80 % dłuższe wyjazdy. Wszystko z plecakiem . Przez ten czas dwie poważniejsze wizyty w rowie, z 5 niegroźnych kolizji , kilka parkingowek i chyba wszystko . Z usterek które zostały mi w pamięci: przy 24 tys. Urwałem łańcuch. Przy 30 tys . wysypało się łożysko tylnego koła, o dziwo pod salonem Hondy w Krakowie więc naprawione od ręki . O dziurze w baku nie będę pisał, to była moja wina , a raczej kolegi który we mnie wjechał… Przez pierwsze 6 lat moto serwisowane książkowo w salonie Hondy , faktur na to uzbieranych na kilkanaście tysięcy . Zbierałem je , Jak i pieczątki do książki serwisowej dla przyszłego właściciela . Ostatnio wszystko poszło w kosz. Dla mnie moto nie sprzedawalne- ma u mnie dożywocie. Natomiast dla kogoś kto by go zobaczył , mógł by się podrapać po głowie. Sam jak bym go oglądał dla kogoś to to bym powiedział że jakiś ulep …
Obecnie w planie:
malowanie zbiornika paliwa po dzwonie, dołożenie amortyzatora skrętu, serwis zawieszenia.
Wszędzie gdzie my byli , to się wróciło.
Dla mnie Królowa

ATomek 29.04.2026 05:31

1 Załącznik(ów)
Brawo!
Niby niewylewnie, bo 10 zdań na 10 lat, ale czuć emocje!
Właśnie uświadomiłeś mi, że wszelkie podziały afrykańskie mają podłoże czysto techniczne, nieistotne dla historycznej ciągłości Afryki, której duch jest jeden! Jej ducha tworzą właśnie takie emocje jak Twoje, realne wspomnienia Przygody podparte pudełkiem zdjęć, książką telefoniczną mocno rozbudowaną pod literką A...
10 lat temu swoją Królową miałem już 10 lat...
Pewnie na tę majówkę ktoś zrobi sobie podobny prezent i oczekuję, że za 10 lat napisze równie emocjonalny post jak twój. Bardzo bym chciał go przeczytać, czego i Tobie serdecznie życzę.
Chociaż każdy ma swoją, to Królowa jest jedna!

Załącznik 150054

Dzieju 29.04.2026 06:19

Legendą to nigdy nie zostanie , ale ładnie opisałeś swoje emocje.

CzarnyEZG 29.04.2026 11:04

Właśnie dlatego lubię oglądać używane motocykle, na których jest możliwa do odczytania cała ich historia.

Z punktu widzenia handlowego są o wiele mniej warte niż wychuchane perełki trzymane w garażach z minimalnymi przebiegami, ale wartość sentymentalno-emocjonalna - nie do ocenienia.

Dobrze, że ją cenisz pod tym drugim kątem i dzięki temu zasłużyał na miano Królowej.

matjas 29.04.2026 12:26

Nowy czy stary - każdy motocykl jest legendą jeśli wiążą się z nim przyjemne i ważne wspomnienia. Do tego właśnie one są - mają wypełniać życie radością. Która xxxx niejedno ma imię.

fassi 29.04.2026 12:32

Ale nie każdy motocykl da radę wytrzymać 20 lat wspomnień.

Czy Żona z którą spędzasz całe życie jest legendą? Czy 5 żon po 5 lat?

matjas 29.04.2026 12:37

Zdefiniuj szczęście dla mnie. Albo może nie.

CzarnyEZG 29.04.2026 12:49

Cytat:

Napisał fassi (Post 906714)
Czy Żona z którą spędzasz całe życie jest legendą? Czy 5 żon po 5 lat?

Nie wiem jak w DE, ale jak w PL zapytałem w Urzędzie Stanu Cywilnego to staże ślubne się nie sumują (choć to w sumie nielogiczne, bo staż pracy już tak)

więc lipa.

fassi 29.04.2026 12:56

Zdefiniowałes, że KAZDY motocykl jest legenda. Wrzucasz wszystko do jednego garnka, włączasz mikser i mówisz że to legenda.

A to zwykła breja. Słowo które należy się nielicznym, przpinasz do każdego . Tak jakby każdy uczeń w szkole mógłby zostać geniuszem/legenda. Nie, nie będzie.

Tylko nieliczne motocykle będą legenda, xrv nim jest, Bo do dzisiaj spotykana na drogach. Tak samo jak stary BMW GS, trampek. Jeszcze się nie znudziły, jak widać i dalej tworzą emocje.

Reszta "legend" została już dawno zmiksowana.

matjas 29.04.2026 13:14

No właśnie dla mnie nie. Nie ma LEGEND bo tak. To tak - jak już koniecznie chcesz z tym małżeństwem - jakby każde 30 letnie było udane. Historia pokazuje, że niekoniecznie tak jest.
Osobiście wychodzę z założenia, że mam w głębokiej dwunastnicy czy ktoś myśli czy jeżdżę legendą, gelandą czy girlandą. Podobnie również nie myślę o czyichś motocyklach jako o legendarnych itp. Oczywiście - z punktu konstrukcji, rozwiązań, są motocykle, które były kamieniami milowymi w tej historii na dwóch kółkach ale jeśli już koniecznie mamy się licytować czy RD03 jest legendarna to co będzie gdy postawimy ją obok Vincenta HRD, Rudge czy na przykład takiej WLki, EVO 1340 albo choćby współcześniej -NR750 - dla mnie przy każdej z tych maszyn gwiazda RD03 mogłaby zblednąć ale po co mi takie porównania. Lubię je wszystkie. Na każdym ruszyłbym w drogę gdybym tylko miał taką możliwość.
TO CO WRÓCI ze mną z tej drogi zostanie we mnie na zawsze niezależnie od tego co stać będzie w garażu i tego czym będzie podniecać się dwukołowe społeczeństwo.

Każdy ma swoją legendę tak samo jak każdy jest unikalną historią.
Licytowanie się, który motocykl jest bardziej legendarny prowadzi trochę do tego kto jest fajny a kto nie. Po co.

Oczywiście - nie mówię nikomu co ma myśleć i jaki plakat ma wisieć w kiblu. Ja myślę j.w.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 13:38.

Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.