![]() |
Cytat:
|
Ta... to ja mówię Kaźmirz właśnie o tym pierwszym co Ci wy..ło motoryzację. Mi też.
Myślałem, że poznałem pojęcie momentu z dołu jak zacząłem jeździć moim RoadKingiem ale naprawdę bardzo się myliłem :D :D :D |
To w 85' z V-Max było podobnie.
Osobiście w latach 90-tych będąc w Hamburgu miałem okazję przejechać się wersją 200KM, zaciski Bilet, widelec USD i wzmocniona rama. |
To co to był wtedy za Vmax? Znam EGLI z VBoostem ale o 200KM w tym nigdy nie słyszałem.
Mam we Francji kumpla co po prostu NIE CHCE słyszeć o jakimkolwiek innym motocyklu kiedykolwiek jak tylko Vmax1200 - robiłem mu pierwszego jego 1200 /gaźniki i ogólny ogar/ chyba z 8-9 lat temu i wciąż na nim jeździ po tym raju franków i dokupił jeszcze dwa. W tym eksploatowanym jako podstawowy sprzęt dokupił do turystyki dodatkowy baniak zamiast atrapy zbiornika przed kierowcą. NIE MAM POJĘCIA o co mu chodzi i dlaczego - mówi, że już nie chce nic innego nigdy :D |
To nie był egzemplarz seryjny. To było coś w rodzaju streetfighter-a. Zdarzyło mi się robić V-Max-a 1200. Jedyny problem stanowi skrzynia (po nagrzaniu trudno znaleźć luz) i czasami wysypie się "dwójka". 1700 nie miałem u siebie, ani nawet nie widziałem, a ten już jest dopracowany.
|
| Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 00:28. |
Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.