![]() |
Cytat:
Na Teneryfie byliśmy chyba w marcu sześć lat wstecz. Różnica moim zdaniem jest taka że na Tneryfie jeżdżąc od rana do wieczora po trzech dniach miałem już odhaczone większość atrakcji(piszę o jeżdżeniu nie zwiedzaniu) a na Maderze zajęło nam tydzień, tam nie trzeba gdzieś jechać żeby znaleźć się w ładnym miejscu bo tak jest co kawałek i dodatkowo w większości towarzyszy ekspozycja na klify i ocean. Jeśli lubisz z buta to czeka 1500 km ścieżek. |
nie lubię z buta :D bo z buta to mogę iść za wiochę lub jechać w Izery na narty. 2h i jestem.
ma być jeżdżone w STYCZNIU, więc na tydzień jazdy codziennie Madera jest po prostu za mała. mam porównanie z GCanarią, która jest większa i jest naćkane tam dróg jak skwarek w smalcu. do tego w styczniu jest prawdopodobne, że będzie tam lało i się skończy na fiacie panda a nie na jeżdżeniu motocyklem w środku zimy co byłoby dla mnie totalną chujnią. z tego co piszesz nie jeździliście zatem na Maderze za mocno bo wszędzie było super więc po co gdziekolwiek jechać :D czy tak? tzn dystanse krótkie. |
Cytat:
Wysłane z mojego 23117RA68G przy użyciu Tapatalka |
Wygląda że będzie to Teneryfa.
Na mniejszej gran canarii mieliśmy podobny przebieg w tydzień - jak pisałem kilka godzin dziennie, codziennie. Mp3 miało mega kanapę i był to pierwszy pojazd w życiu który był wygodniejszy dla mojej żony niż dla mnie - zero narzekań od pasażera. Ja do bólu dupy przywykłem. Ciekawa opcja z UK choć wydłuża podróż. Dla nas najlepszą opcją jest Berlin więc też dojazd i parking 100 juri. Do rozważenia ten lot. Dobrą ekonomicznie opcją jest forza350 lub adv350 ale chyba skończy się na forza750 bo jednak będzie tam trzeba trochę jeździć we dwójkę i z bagażem. Nasz system na zwiedzanie jest taki że kimamy codziennie gdzie indziej. Część noclegów zrobione przez booking wcześniej, część łatana na miejscu wedle potrzeby i nastroju. W surfhousach też spaliśmy na GC. Jeden był super, drugi był pełen zjaranych wytatuowanych brytyjskich karków. Dramat. Ogólnie był czas na jaranie zioła już ;) Propo cen wynajmu to 350tki /wciąż nie wykluczam/ kosztują około 45juri, forza750 z topcase 55juri, gs1300 150juri za dobę :) piszę dla pojęcia. W mojej ocenie tam nie bardzo jest się gdzie rozpędzić nawet niemniej widzieliśmy gsy z wypożyczalni. Btw kontrola prędkości odbywa się z drona - nie znasz dnia ani godziny. |
Cytat:
Wysłane z mojego 23117RA68G przy użyciu Tapatalka |
To widzę że już konkretny downsizing zrobiliście :) bo to chyba 125?
Rozważyłbym 125cc zwłaszcza że mam teraz SH125 i wiem co to może, natomiast w dwie osoby i bagaż w górach będzie kuso. Plus musi być duży schowek pod siedzeniem i najlepiej duży topcase - ten zastępowałem rolką co nie jest zbyt praktyczne jak trzeba gdzieś zaparkować i odejść. Między noclegami wieziemy ze sobą wszystko co wzięliśmy plus np sery, woda, chleb itd. Więc to musi się gdzieś dać zapakować. |
post pod postem ale temat można uznać chwilowo za zamknięty - kupiłem dzisiaj rano bilety z Belrina na początek stycznia27 - niecały tysiak za dwie duszyczki, tam i nazad bez wielkiego pierniczenia bo lot bezpośredni. dojazd mamy za państwowe, że tak powiem.
tak więc można zacząć odliczać. |
Nie napisałeś w sumie gdzie 😜
|
Teneryfa.
No tak. W Czesiulku sobie powtarzałem, że niby piszę :D Przepatrzyłem wczoraj kilka przewodników, kilka must see, kilka poradników ekspatów i przeleciałem wyspę pobieżnie w zakresie interesujących mnie zdjęć. No i porobiłem trochę punktów według, których będziemy śmigać. Pólnocny wschód, od la Cumbrilla to już jest ziemia nieprzejezdna a i tam prowadzi tylko jedna droga. I fajnie i nie bo to takie zadupie, że nie ma za bardzo noclegów. Liczę, że coś się uda znaleźć bo chciałbym trekking w tych górach = nocleg. Kłopotem jak zawsze jest wbita na jedną noc. Poszyjemy, zobaczymy :D |
Maroko? Co prawda bedzie chłodniej niz na kanarach ale jazdy jest duzo nawet wzdłuż wybrzeża...
Pzdr Qter |
| Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 02:17. |
Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.