Africa Twin Forum - POLAND

Africa Twin Forum - POLAND (http://africatwin.com.pl/index.php)
-   Trochę dalej (http://africatwin.com.pl/forumdisplay.php?f=76)
-   -   Ukraińskie Zakarpacie '23 (http://africatwin.com.pl/showthread.php?t=45121)

rrolek 30.12.2023 12:39

No jak? W androidzie. I qupa innych "poprawionych" kocopałów też.

Emek 30.12.2023 13:16

A konkretnie? Podrzuć pineske jak możesz?

rrolek 30.12.2023 14:56

https://www.google.com/maps/place/%C...%2Fm%2F0h1hqf9

Emek 30.12.2023 15:07

Podziękował 👍

trolik1 30.12.2023 15:33

Cytat:

Napisał rrolek (Post 840813)
Próbowałeś potem szczytówkami na Świdrowiec?

Nie
pozdrawiam trolik

strobus1 30.12.2023 20:32

Na świdowiec albo z Ust Chornej lub z Dagobratu. Z Ust można kulturalnie lub hard. Ten hardzik jest jednym z moich ulubionych :)

rrolek 30.12.2023 20:54

Mi najbardziej podobało się z Krasnej. Łatwy ale niezwykle widokowy wjazd z Kosivskiej Polany. Z Rahova przez Biznice też warto. Ech, już kilka lat tam nie pyciłem, żal.
Ale oddajmy głos autorowi.

trolik1 01.01.2024 09:50

Cytat:

Napisał rrolek (Post 840875)
Mi najbardziej podobało się z Krasnej. Łatwy ale niezwykle widokowy wjazd z Kosivskiej Polany. Z Rahova przez Biznice też warto. Ech, już kilka lat tam nie pyciłem, żal.
Ale oddajmy głos autorowi.

Gdybyś mógł podrzucić track albo jakiś schemat dojazdu do byłym wdzięczny.
pozdrawiam trolik

trolik1 01.01.2024 10:01

Piąty dzień: w drodze na Pietros.
https://lh3.googleusercontent.com/pw...-gm?authuser=0
Pobudka na Apeckiej była milutka- ciepełko zaglądało mi do namiotu, ale wrześniowe słoneczko nie paliło już łysiny. Cisza aż kłuła w uszy, a piękna pogoda wymuszała wręcz dalsze przygody. Po kawce i śniadanku zebrałem się powoli i ruszyłem na dalsze zwiedzanie połonin.

Po godzinie jeżdżenia postanowiłem zjechać do Dubowego inną drogą-taka mała przygoda miała być....-)
Od samego początku zaczęły się problemy: mój chroniczny brak porządnego odpoczynku objawił się kreszem jeszcze na połoninie, gdzie złamałem mocowanie kamery. Zjazd był stromy, po dużych kamieniach i korzeniach. Czasem koleiny były tak głębokie, że zahaczałem podnóżkami o ziemię i miałem problem z utrzymaniem równowagi. Ze względu na te właśnie koleiny korzystałem czasami z bocznych ścieżek, które ułatwiały zjazd. Na końcu jednej z takich ścieżek trafiłem na 70cio centymetrową skarpę...Walka trwała ponad godzinę i co najmniej 2 litry potu. Po niwelacji skarpy zjechałem w dół 2 metry tylko po to, aby wpierdzielić się w wysuszoną kałużę pod którą czaiło się mokre, głębokie, kleiste błoto pochłaniające moje koła....Kiedy już udało mi się wyciągnąć motocykl na twardszy grunt zauważyłem, że tłumik lata mi na wszystkie strony. No nie, jeszcze to!!! Po kolejnej półgodzinie wyczerpany i odwodniony ruszyłem w drogę i w końcu dotarłem do Dubowego, gdzie u miłej Pani zostałem nakarmiony porządnym ukraińskim obiadkiem.
https://lh3.googleusercontent.com/pw...-gm?authuser=0
W mieście akurat nie było prądu, więc siedziałem w tej restauracji po ciemku, co dawało temu miejscu zajebisty klimat. Celem tego dnia miał być wjazd na Pietros, ale ja zdecydowanie potrzebowałem krótkiego dnia jazdy żeby choć trochę się zregenerować. Regeneracja nastąpiła też w trakcie jazdy-droga była po prostu przepiękna. Coś jak pętla bieszczadzka, ale do sześcianu!:-). Mimo zmęczenia znowu poczułem wolność, szum wiatru w uszach.... i takie tam inne poetyckie rzeczy:-). Szczególnie podobał mi się odcinek wzdłuż granicy rumuńskiej - droga była naprawdę wąska, strome ściany obrośnięte zielenią wchodziły na asfalt, a zakręty były ostre. Zmienili się też ludzie-w miejsce słowiańskich rys twarzy pojawiły się bardziej śniade kolory, bardziej rumuńskie. Za to uwielbiam Ukrainę- każdy tam znajdzie swoje miejsce bez względu na kolor skóry czy narodowość.
Po dojeździe do Rachowa wziąłem paliwo, wodę i żarcie i skierowałem się do lasu. Szukałem płaskiego kawałka łąki blisko strumienia, coby szybko rozbić namiot, umyć się i porządnie odpocząć. Po godzinie pięknej jazdy znalazłem takie miejsce przy parkingu maszyn leśnych. Tego było mi trzeba!!:-)

trolik1 21.01.2024 09:34

Szósty dzień: Pietros.

https://lh3.googleusercontent.com/pw...-gm?authuser=0

Musiałem być bardzo zmęczony bo zasnąłem przed 22gą, a obudziłem się po 8mej. Słoneczko zaczęło już powoli zaglądać do doliny, więc udało mi się wysuszyć graty i po śniadaniu ruszyłem w górę.
https://lh3.googleusercontent.com/pw...-gm?authuser=0
Oczywiście po drodze zakręciłem się i zamiast skręcić w lewo na most pojechałem prosto przez jakieś pół godziny. Droga pogarszała się coraz bardziej i już zacząłem coś podejrzewać, ale parłem do przodu jak dzik!:-) Na szczęście spotkałem po drodze pracowników leśnych, którzy udzielili mi wskazówek do dalszej jazdy. Niby nic ciekawego się nie działo, ale takie spokojne pyrkanie przez las było zajebistym odpoczynkiem po walce na pięknych połoninach.
https://lh3.googleusercontent.com/pw...-gm?authuser=0
Było cudownie i samotnie. Zatrzymywałem się często, żeby nacieszyć się naturą i napić wody z takich strumyków, jak ten:

Po jakimś czasie wyjechałem z lasu i po następnych kilkunastu minutach wjechałem na przełęcz, gdzie spotkałem Romana

Po wspólnie zjedzonym obiadku umówiliśmy się z Romanem na miejsce spotkania, po czym ruszyłem w dalszą drogę i po kilku minutach zaparkowałem motorek, zmieniłem trepy na trampki i byłem gotowy do pedałowania pod górę. Roman dołączył do mnie po kilku minutach i wspólnie śmignęliśmy na Pietrosa.

Droga nie była jakoś specjalnie długa czy wymagająca, więc spokojnie dreptaliśmy w górę ciesząc się widokami i rozmową. Okazało się, że mamy z Romanem wiele wspólnego jeśli chodzi o płaszczyznę zawodową. Po około godzinie marszu dotarliśmy do szczytu, gdzie spotkaliśmy kilka innych osób.

Ten szczyt na filmie to Howerla - przy odrobinie wyobraźni góra ta przypomina śpiącego dinozaura:-). Po pożegnaniu z Romanem (szedł dalej na Howerlę) ruszyłem w drogę powrotną do pozostawionego motocykla. Też było pięknie!!

Było tak pięknie, że postanowiłem zostać na połoninie, więc poszukałem kawałka prostej łąki blisko strumienia i hop! Jestem w raju!!:-)
https://lh3.googleusercontent.com/pw...-gm?authuser=0


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 13:20.

Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2024, Jelsoft Enterprises Ltd.