Africa Twin Forum - POLAND

Africa Twin Forum - POLAND (http://africatwin.com.pl/index.php)
-   Inne tematy (http://africatwin.com.pl/forumdisplay.php?f=24)
-   -   Miałem wypadek - co dalej? (http://africatwin.com.pl/showthread.php?t=3475)

wd60 19.10.2010 16:52

Jeśli potrzebujecie pomocy w odzyskaniu odszkodowania to uprzejmie proszę o info napriv z krótkim opisem i danymi do kontaktu zwrotnego, oddzwonię i pogadamy.

Co do firmy MTU (była Hestia) to mam osobiście bardzo złe doświadczenia i wszystkim znajomym radzę omijać ich szerokim łukiem.

Kaś 20.10.2010 10:50

Cytat:

Napisał wd60 (Post 138298)
Co do firmy MTU (była Hestia) to mam osobiście bardzo złe doświadczenia i wszystkim znajomym radzę omijać ich szerokim łukiem.

Niestety zwykle nie mamy wpływu na to gdzie jest ubezpieczony sprawca kolizji... ale prawdą jest że MTU zwykle kombinuje przeraźliwie. Trzeba szczególnie zwrócić uwagę na to, że pomimo podpisanego oświadczenia zwykle wysyłają do sprawcy grzeczny list z prośbą o potwierdzenie, że był sprawcą i że wszystko co w protokole się zgadza. Następnie grzecznie czekają aż sprawca im ten list odeśle itd. Sprawca żadnego interesu w odesłaniu formularzyka nie ma więc się z tym poszkodowany buja... Najbezpieczniej wzywać policję za każdym razem niestety, bo to eliminuje problem potwierdzania.
Pozdrawiam i życzę, aby nikomu te wszystkie rady potrzebne już nie były

Dzieju 20.10.2010 13:28

Dlatego wszelkie firmy-wynalazki powinny być zlikwidowane.
A klienci powinni wprowadzić całkowity bojkot korzystania z ich usług.
Ale niestety w Polsce sporadycznie patrzy się na jakość a głównie na jak najmniejsze koszty.Ostatnio naciągacze z Linka proponują bardzo niskie stawki, noo mogą sobie pozwolić bo nie wypłacają klientom odszkodowań to i strat mają mało.....!!!
Tylko szkoda że ci oszczędni nie biorą pod uwagę że może im się przytrafić drugi taki sam oszczędny który skorzysta z badziewnej firmy i będzie się musiał bujać z odszkodowaniem.

miroslaw123 20.10.2010 13:39

Cytat:

Napisał Kaś (Post 138394)
.. ale prawdą jest że MTU zwykle kombinuje przeraźliwie. Trzeba szczególnie zwrócić uwagę na to, że pomimo podpisanego oświadczenia zwykle wysyłają do sprawcy grzeczny list z prośbą o potwierdzenie, że był sprawcą i że wszystko co w protokole się zgadza. Następnie grzecznie czekają aż sprawca im ten list odeśle itd. Sprawca żadnego interesu w odesłaniu formularzyka nie ma więc się z tym poszkodowany buja... Najbezpieczniej wzywać policję za każdym razem niestety, bo to eliminuje problem potwierdzania.
Pozdrawiam i życzę, aby nikomu te wszystkie rady potrzebne już nie były

Niestety ale muszę potwierdzić to...Teść na wypłatę czekał 2 miesiące... Teraz już wiem że nie ma zmiłuj i będę wzywał policję dla jasności sprawy (ja kierowałem autkiem...) - lepiej poczekać 2-3 godzinki na policję niż 2 miesiące na pieniądze! Przynajmniej w przypadku MTU!
Ps. dodam że wycena była rzetelna i jej nie podważałem!

Tuhajbej 07.06.2011 17:35

Cytat:

Napisał Misza (Post 61510)
Można też poszukać firmy/kancelarii specjalizującej się w takich sprawach. W kumpla wjechał samochód, złamał mu nogę i zniszczył motocykl. Zajęli sie tym fachowcy i prawie od ręki miał poważne odszkodowanie załatwione plus szanse na więcej. Firma brała dla siebie % od załatwionego odszkodowania. tak czy siak... opłaciło mu się to. Ale firma z Wrocławia to nie wiem czy pomoże...

Misza, firma z Wrocławia jak najbardziej daje radę i pomoże!
Wiem co mówię, bo prowadzę taką właśnie firmę. I muszę przyznać kolegą rację, że niestety w interesie firm ubezpieczeniowych jest wypłacenie jak najmniejszych odszkodowań a tych można dochodzić z wielu tytułów i nie jest to takie proste. Oczywiście każdy, kto ma dużo czasu i cierpliwości może starać się robić to na własną rękę tyle, że większość z nas nie ma pojęcia do kogo, z jakiego tytułu i ile tej kasy można wyciągnąć.

Jeśli ktoś będzie potrzebował takiej pomocy to Arykanerzy są tu traktowani na specjalnych warunkach oczywiście. Paru już się o tym przekonało. Śmiało piszcie na priv lub łapcie na telefon.

ltd454 10.11.2011 14:24

Gleba parkingowa
 
Wczoraj moja AT też została poszkodowana. Postaram się tu opisać szczegółowo całe zdarzenie. Całego zajścia nie widziałem bo byłem w domu, a moto stało na parkingu przed blokiem. Facet cofając autem nie zauważył motocykla i w niego wjechał. Usłyszałem tylko huk. Poleciałem do okna i zobaczyłem tylko jak gościu mocuje się z Afrą i próbuje ją jakoś podnieść. Okazało się że to komisarz policji i zadzwoniliśmy po patrol policji. Przyjechała drogówka i drugim cywilnym autem policjant w cywilu z kryminalnej. Przebadano sprawcę alkomatem na obecność alkoholu. Podałem policjantom prawie wszystkie uszkodzenia (było już ciemno i nie wszystko na świeżo dało się zobaczyć)
- wygięty stelaż i odpryski lakieru na stelażu do którego zamocowany jest kierunek
- porysowany hand bar
- wygięte lusterko
- odprysk lakieru na czaszy
- wygięty i obdarty gmol Riky cross (przy upadku gmol się przesunął i została farba na zbiorniku, ale wgniecenia nie ma- brak faktury zakupione z motocyklem)
- Wygięte i obdarte cięgno hamulca nożnego
- Rysy na osłonie silnika
- zarysowany podnóżek kierowcy i pasażera
- rysy na dolnej osłonie wydechu (tej sa podnóżkiem) i górnej kratce
- zadrapania i odpryski na przedniej feldze
- połamany kufer (brak faktury bo kupiłem razem z motocyklem)
Motocyklem da się normalnie jeździć i gdybym sam sobie te rzeczy rozwalił to do ewentualnej wymiany lub naprawy jest cięgno hamulca nożnego, kufer, lusterko, gmol i stelaż pod kierunki, ale wymieniłem wszystkie elementy, które zostały uszkodzone. Czy mogę się domagać naprawy lub wymiany wszystkich elementów, na których są nawet małe rysy, czy odpryski lakieru wielkości paznokcia? Jak walczyć z ubezpieczycielem- MTU Hestia- niestety. Zdarzenie zgłosiłem już z OC sprawcy, godzinę później zadzwonił likwidator i umówił się ze mną na oględziny w poniedziałek -5 dni po zdarzeniu, czyli dość szybko. Dzisiaj przygotowałem dokumentację fotograficzną uszkodzeń i jestem w trakcie przygotowania szacunkowej kwoty naprawy w oparciu o cennik motoristy, producenta gmoli Riky cross, muszę jeszcze poszukać kufra. Przeczytałem już cały wątek o kolizjach i sporo się dowiedziałem, ale proszę jeszcze o ewentualne wskazówki jak postępować dalej. Co podpisywać, czego nie itp. Najgorsze jest to, że motocykl ma 23 lata i wg, nich pewnie nie ma żadnej wartości, dlatego starałem się wymienić każdą rysę żeby po wypłacie tych marnych groszy zrobić przynajmniej to co trzeba zrobić. Czy dalej funkcjonuje taki przepis, że jak uszkodzenia są mniejsze niż 500zł to odszkodowania wcale się nie wypłaca? Dzięki za podpowiedzi.

Vooytas 10.11.2011 14:50

Nie jest możliwe aby uszkodzenia które wymieniłeś były niższe niż 500 zł.

Oczywiście ubezpieczyciel sprawcy będzie się starał wypłacić jak najmniej.
W 95% przypadków trzeba się odwoływać ( z góry zakłądają że nie wszystkim się chce).
To że motocykl ma 23 lata jeszcze nie przesądza o opłacalności jego naprawy.
Spokojnie poczekaj na kosztorys i propozycję naprawy. Zawsze możesz poprosić niezależnego rzeczoznawcę o wycenę.
Przechodzę właśnie taką procedurę. Uszkodzono mi tył samochodu z 77 roku ( na zabytkowych blachach). Zdobyłem kosztorys (chyba nie oficjalnie) wykonany przez rzeczoznawcę ubezpieczyciela, kwota naprawy była oszacowana na 2600. Po kilku dniach ubezpieczalnia przelała mi 1500 - taka promocja :D. Odwołałem się i poprosiłem o wycenę Rzeczoznawcę ( biegły sądowy) zajmujący się pojazdami kolekcjonerskimi i zabytkowymi.
Jego wycena to 4200 + 250 za usługę. Teraz czekam na ruch ubezpieczalni. Jeżeli będą jeszcze się stawiać to spróbuje oddać sprawę do sądu- jak tylko się dowiem jak to zrobić :)

Jeszcze jedno. Jeżeli uznają że naprawa jest ekonomicznie uzasadniona to zawsze możesz zanieść fakturę z naprawy z warsztatu. Kwestia tylko dogadania żeby wyjść na swoje ( nerwy, czas itd.)


POWODZENIA!

bukowski 10.11.2011 14:54

Cytat:

Napisał Vooytas (Post 205360)
Uszkodzono mi tył samochodu z 77 roku ( na zabytkowych blachach).

MB? chyba się spotykamy na MB/8 też :D

jorge 10.11.2011 15:14

Cytat:

Napisał Vooytas (Post 205360)
Nie jest możliwe aby uszkodzenia które wymieniłeś były niższe niż 500 zł.

Te 500 zł dotyczy franszyzy integralnej w AC nie w OC sprawcy. Tu liczymy od zera.

Vooytas 10.11.2011 15:18

Cytat:

Napisał sneer (Post 205362)
MB? chyba się spotykamy na MB/8 też :D

to kadett C Caravan. MB to jakieś forum?
Sorki za off


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 11:06.

Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2024, Jelsoft Enterprises Ltd.